
Wielkimi krokami zbliżają się wakacje. A może by tak, świetną zabawę i odpoczynek spróbować połączyć, z odrobiną wiedzy, którą uda nam się, być może, wykorzystać podczas wakacyjnych wyjazdów:> Proponuję cykl krótkich artykułów na temat kultury, zwyczajów, kuchni i różnych ciekawostek, dotyczących państw- na początek- Europy. Zacznijmy od państwa, które zajmuje, pod względem alfabetycznym pierwsze miejsce naszej listy. W tym tygodniu zajmijmy się ALBANIĄ ALBANIA Albania, to państwo zajmujące28 700 km2 i liczące 3 401 000 mln; 118osób(/1km2. Położone jest w południowo- wschodniej Europie na Bałkanach. Jej stolicą jest Tirana. Albania graniczy z Grecją, Kosowem, Macedonią i Czarnogórą. Na zachodzie ma dostęp do Morza Adriatyckiego, na południowym zachodzie, natomiast, do Morza Jońskiego, a od Włoch oddziela ją Cieśnina Otranto. Zdecydowany obszar jej terytorium zajmują góry, których dominującym pasmem są Góry Dynarskie, między których pasmami znajdują się trzy duże jeziora: Prespa, Ochrydzkie i Szkoderskie. Niziny, których jest niewiele, znajdują się nad Adriatykiem, doliny natomiast występują, jako te, większych rzek-Drin, Wjosa, czy Seman z Devoll. Albańczycy, w których państwie kształtuje się demokracja, posługują się językiem albańskim.
Zdecydowana większość Albańczyków wyznaje islam (65%), reszta prawosławie (20%) i katolicyzm (jedynie 10%). Albańczycy są narodem otwartym i tolerancyjnym. Mniejszości mogą, bez problemu rozwijać swoją kulturę, a różnice religijne nie budzą raczej konfliktów. Mieszkańców Albanii charakteryzuje gorący temperament i ekspresyjność. Dynamiczne rozmowy nie obywają się bez ożywionej gestykulacji. Albania to kraj bałkański, dlatego też również swoje kulinarne tradycje wiąże z obyczajami panującymi właśnie w tych rejonach. Ponieważ państwo początkowo uznawane było za prymitywne i słabo rozwinięte, trudno oczekiwać tu nagle wyszukanych i ekskluzywnych potraw. Dania, przygotowywane przez mieszkańców, są raczej proste, ale- co chyba najważniejsze- sycące.
Ważnym i popularnym zajęciem tutejszej ludności jest hodowla owiec i dlatego też najpopularniejszym mięsem jest baranina, stosowana w rożnej postaci, choć najczęściej- pieczona- powszechnie znana jako gyros. Innym, popularnym daniem są- o niewielkim rozmiarze- grillowane kotleciki gofte. Przygotowuje się je, mieląc podwójnie mięso baranie i łącząc je z wołowym , a następnie dodając jedynie zioła. Przypominają polskie mielone, tyle, że nie są płaskie- zawija się je w ruloniki. Jagnięcinę można również ugotować z dodatkiem czosnku i wtedy zwykło podawać się ją z jogurtem a danie to nosi nazwę Qengij me kos. Fileta Qengji, to natomiast wyszukany filet jagnięcy, który początkowo marynowany jest w oliwie z oliwek i oregano, tymianku, czosnku, occie, miodzie i soku z cytryny, a później zapiekany z plasterkiem mozarelli. Najpopularniejszym dodatkiem do, wyżej wymienionych potraw, jest chlebek pita i pilaf. Pilaf przygotowany jest z uprażonego ryżu, do którego dodaje się dużo warzyw oraz ziół, takich jak koperek, kminek, czosnek i inne. Może być samodzielnym daniem lub dodatkiem do potraw mięsnych. Pita natomiast, to cienki, płaski, zupełnie biały placek z ciasta drożdżowego. Ziemniaki, obok pomidorów i cebuli, są najpopularniejszymi w tym kraju warzywami. Nie gotuje się ich jednak w wodzie, tak jak u nas, lecz piecze lub smaży, Albańczycy, nie zapominają w swojej kuchni o dostępie, do morza, jaki posiadają - spożywają ryby i owoce morza. Oprócz małży i krewetek jadają również kalmary. Ważny, element każdego posiłku to nabiał. Niezbędny jest jogurt naturalny kos, różni się zdecydowanie, smakiem od naszego polskiego, ale wiedzieć trzeba, że także bez niego nie obędzie się kuchnia albańska. Spożywane są tu oczywiście też sery- zarówno białe jak i żółte. Do najpopularniejszych z nich należą: djathe i bardhe podobny do greckiego sera feta. Nie zapominajmy o deserach. Najważniejszym z nich jest Baklawa. Przygotowuje się ją z bardzo cienkiego ciasta przekładanego warstwami bakalii - orzechami włoskimi, laskowymi, migdałami, miodem, cynamonem z dodatkiem soku z pomarańczy. Inną słodkością, o której warto wspomnieć jest ryżowy pudding z mleka owczego- oriz me tamel, z dodatkiem jaj, cukru, rodzynek i innych słodkich składników. Do posiłków codziennych Albańczycy piją lekkie wina. Albańczycy są narodem pomocnym, bardzo gościnnym i przywiązującym dużą wagę do tradycji. W domu głową rodziny jest mężczyzna a kobieta zwykła zajmować się pracami jej typowymi. Wbrew panującemu powszechnie przekonaniu, nie dostrzeżemy w kraju tym, przynajmniej „gołym okiem”, biedy. Ludzie są przedsiębiorczy i pomysłowi. Chętnie dbają o swoje otoczenie. Mam nadzieję, że zarysowując krótko, sylwetkę Albanii sprawiłam, iż stała się ona mniej odległa, niedostępna i obca.
D.K.


